O projekcie Dostępność PL
X
Jesteśmy tu dla Ciebie
Jesteśmy tu dla Ciebie!

5 języków miłości

Krótki przewodnik po 5 językach miłości, czyli jak uniknąć nieporozumień w związku.

Twój język miłości i język, jakim posługuje się Twój małżonek, mogą się różnić tak bardzo jak chiński i angielski. Niezależnie od tego, jak bardzo się starasz wyrazić swoją miłość po angielsku, jeśli Twój partner rozumie tylko chiński, nigdy nie nauczycie się wzajemnej miłości – możemy przeczytać w książce Gary’ego Chapmana pt. 5 języków miłości.

Gary Chapman, amerykański psychoterapeuta, który ma za sobą setki przeprowadzonych terapii oraz badań, zauważył, że nie istnieje jeden przepis na miłość, który byłby uniwersalny dla wszystkich. Ilu ludzi, tyle języków miłości. Jednak, jak zaobserwował Chapman, można wyróżnić pięć głównych obszarów, dzięki którym – w zależności od naszych preferencji i uwarunkowań – czujemy się kochani. Warto je poznać, by lepiej zrozumieć zarówno swoje potrzeby, jak i oczekiwania osoby partnerskiej.

Pierwszy obszar – wyrażenia afirmatywne

Komplementy

Wyrażenia w rodzaju: „Wyglądasz ładnie w tym stroju” lub „Dziękuję, że dzisiaj po mnie przyjechałxś” potrafią sprawić, że osoba, która w miłości posługuje się językiem wsparcia i pochwały, poczuje się doceniona i kochana. Komplementy posiadają bowiem dużą moc komunikowania miłości. Jeśli głównym językiem miłości twojej osoby partnerskiej są wyrażenia afirmatywne, to mówienie miłych słów okaże się najlepszym motywatorem – Chapman sugeruje, by używać pochlebstw, gdy chcemy, żeby druga osoba coś dla nas zrobiła.

Nie chodzi tutaj o zmanipulowanie partnera, tylko delikatne pchnięcie go do działania. Celem miłości jest przecież robienie rzeczy dla osób, które kochamy.

Słowa ośmielające

Wyrażania afirmatywne nie kończą się na komplementach. Ważne są również słowa ośmielające, czyli sprawienie, by bliska osoba poczuła odwagę w sytuacjach, w których czuje się niepewnie. Jeśli Twoja osoba partnerska posiada w sobie niewykorzystany potencjał, a zapewne tak jest, słowa w stylu: „Kochanie, świetnie gotujesz, może pójdziesz na kurs?” czy „Nie wiedziałem, że tak dobrze piszesz, warto to opublikować”, mogą sprawić, że staniesz się źródłem odwagi swojej osoby partnerskiej. Należy jednak pamiętać o tym, że nie o wywieranie presji tutaj chodzi.

Istnieje widoczna różnica między stwierdzeniem „Za mało zarabiasz, musisz zmienić pracę” (narzucanie własnego zdania), a „Może warto poszukać nowej pracy? W tej Cię zdecydowanie nie doceniają” (skierowanie w stronę samorozwoju).

Ośmielanie osoby partnerskiej wymaga empatii i spojrzenia na świat jej oczami.

Najważniejsze, by dowiedzieć się, co jest dla drugiej osoby najważniejsze. Jeżeli nasza osoba partnerska w pracy czuje się dobrze, nie należy nagabywać jej do zmiany, ponieważ nasze słowa mogą wtedy sprawić, że poczuje się osądzona. W takiej sytuacji nie będzie to wyraz wsparcia, a wręcz przeciwnie – odrzucenia.

Uprzejme słowa

Sposób, w jaki się wyrażamy, ma niezwykle istotny wpływ na relacje w związku. Źle dobrane słowa mogą spowodować, że sprawimy przykrość drugiej osobie. To samo zdanie może mieć różne znaczenia, w zależności od tego, jak je wypowiemy i jakiej użyjemy do tego intonacji.

„Jesteś taka mądra” wypowiedziane w sposób uprzejmy i czuły może być rzeczywistym wyrazem miłości. Jednak wyrażenie „Taka jesteś mądra?”, ze znakiem zapytania i zmienionym szykiem, od razu zmienia jego konotacje. Warto również pamiętać, że osoba partnerska prawdopodobnie zinterpretuje naszą wypowiedź na podstawie tonu naszego głosu, a nie słów, jakich użyjemy. Dlatego, gdy się kłócimy i chcemy uspokoić sytuację, na gniew najlepiej odpowiedzieć spokojem. To, co zostanie powiedziane w gniewie, najlepiej potraktować jako informację o stanie emocjonalnym bliskiej osoby. Jeśli zrobiłxś coś źle – przyznaj się do błędu i przeproś, jeśli doszło do nieporozumienia – wytłumacz swoje motywacje w sposób uprzejmy. Dzięki temu będziesz dążyć do zrozumienia i pogodzenia się, a nie do uznania swojej racji jako prawdy ostatecznej. Dojrzała miłość wymaga mnóstwa pracy, ale jest osiągalna.

Słowa pełne pokory

W relacji osoby partnerskie są sobie równe, dlatego zamiast stawiać żądania, prośmy. Gdy żądamy czegoś od drugiej osoby, wchodzimy w rolę rodzica, druga osoba natomiast w rolę dziecka. Rodzic mówi, co można zrobić, a czego nie. Jest to sytuacja, której w związku należy unikać, ponieważ w rzeczywistości zajmujemy równorzędne pozycje. Oczywiście nie jesteśmy idealni, ale by móc rozwijać prawidłowe relacje, należy znać potrzeby i pragnienia drugiej połowy. Dlatego, gdy prosimy o coś naszą osobę partnerską, zróbmy to po prostu z wyczuciem i pamiętajmy, że ma ona prawo do odmowy. Nie wymuszajmy niczego.

Osoba, która spełnia żądania, nie okazuje w ten sposób swojej miłości, tylko strach przed tobą. Dlatego pamiętajmy – z prośbą wiąże się możliwość wyboru; w przypadku rozkazu nie ma takiej opcji.

Drugi obszar – dobry czas

Skupienie uwagi

Nie chodzi tylko o to, by znajdować się w jednym pokoju, a oto, by całkowicie się sobie poświęcić. Tak zwanym dobrym czasem są sytuacje, w których rozmawiamy i skupiamy swoją uwagę na drugiej osobie.

Więc, gdy nasza osoba partnerska opowiada nam o swoim dniu w pracy czy o czymkolwiek innym, odłóżmy na bok telefon i wysłuchajmy, co ma do powiedzenia. Nie oznacza to oczywiście, że musimy non stop się w siebie wpatrywać i spędzać każdą chwilę razem. Warto jednak poszukać aktywności, które można wykonywać we dwójkę, jak np. spacer czy wspólne wyjście na kolację. Takie działania są niezwykle ważne w wymiarze emocjonalnym, ponieważ w ten sposób informujemy drugą osobę, że spędzanie z nią czasu jest dla nas przyjemnością.

Dobra rozmowa

Chapman pisze, że „Większość osób skarżących się na to, że mąż czy żona z nimi nie rozmawia, nie ma na myśli tego, że współmałżonek w ogóle nic nie mówi”.

Najważniejsze jest mieć na uwadze, że osoby lubiące spędzać czas z osobą partnerską, lubią też z nią życzliwie porozmawiać. Oznacza to wartościową wymianę myśli, uczuć, pragnień oraz przemyśleń. W przeciwieństwie do osób z afirmatywnym językiem miłości, które skupiają się na tym, co mówimy, osoby ceniące dobry czas, kierują swoją uwagę przede wszystkim na to, czy są wysłuchane, kiedy tego potrzebują. Nie zawsze oczekują one porad.

Tak więc gdy partner żali się na problemy w pracy, nie oznacza to, że od razu potrzebuje gotowego rozwiązania, prawdopodobnie szuka jedynie wsparcia i zrozumienia.

Nauka mówienia

W tym punkcie najważniejsze jest odsłonięcie swoich prawdziwych uczuć i możliwość swobodnego rozmawiania o nich. Wiele osób, niestety, wychowało się w rodzinach, w których nie rozmawiało się o emocjach. Skutkiem tego większość z nas nauczyła się je tłumić, czasami nie potrafiąc ich nawet nazwać. Dlatego, gdy zdecydujemy się na naukę języka naszej osoby partnerskiej, należy najpierw zacząć od nawiązania kontaktu z własnymi uczuciami.

Dobre zajęcia

Najprościej mówiąc, chodzi o to, by robić rzeczy, które interesują przynajmniej jedno z partnerów. W tym wypadku najważniejsze jest to, dlaczego to robicie, a nie to, co robicie.

Bardzo ważne jest budowanie bazy wspomnień, z której później można czerpać przez lata.

Dobre zajęcia mają trzy podstawowe cechy:

1. Przynajmniej jedna osoba chce coś robić.

2. Druga osoba może to zrobić.

3. Oboje znacie powód, dla którego to robicie – wyrażenie miłości poprzez wspólnie spędzony czas.

Może to być pójście na koncert, wycieczkę lub każde inne zajęcie, na które się zgodzicie.

Chociaż czasami może się zdarzyć, że będziecie musieli rozważyć zrobienie czegoś spoza strefy własnego komfortu. Podejmując takie decyzje warto pamiętać, że zdrowy związek to przecież także sztuka kompromisu.

Trzeci obszar – przyjmowanie podarunków

Dla ciebie

Należy zaznaczyć, że nie chodzi tutaj o materialistyczną postawę, gdyż podarunki, małe czy duże, są po prostu wizualnym symbolem miłości. Symbole natomiast posiadają wartość emocjonalną, jak np. obrączki. Zawsze, gdy małżeństwo zbliża się ku końcowi, znikają z palców również i one – jako materialny dowód umierającej już miłości. Ludzie posługujący się językiem miłości związanym z prezentami lubią widzieć, że są kochane. Jest to jeden z najłatwiejszych obszarów miłości. Prezenty mogą być różnych rozmiarów, kształtów, a ich cena nie ma większego znaczenia. Liczy się gest. Nie warto również czekać na specjalne okazje. Jeśli Twoja osoba partnerska mówi tym językiem, prawdopodobnie spodoba jej się każdy prezent od ciebie, ponieważ będzie to dla niej wyraz Twojego przywiązania.

Co z pieniędzmi?

Zasadniczo ludzi można podzielić na dwa typy: tych, którzy lubią wydawać, i tych, którzy lubią oszczędzać. Jeśli należysz do pierwszej grupy, kupowanie prezentów dla bliskiej osoby nie powinno stanowić żadnego problemu. Co jednak zrobić, gdy wolisz oszczędzać?

Wydawanie pieniędzy na kogoś może spotkać się wówczas z twoim wewnętrznym emocjonalnym oporem. W takie sytuacji warto pomyśleć o spełnianiu potrzeb emocjonalnych osoby partnerskiej jako szczególnej inwestycji – inwestycji w związek. W zdrowej relacji, jeśli Twoja osoba partnerska będzie czuć się kochana, odwdzięczy Ci się spontanicznie. Szanse na powodzenie relacji znacząco wzrosną. W taki właśnie sposób będziecie mogli zaspokoić swoje wzajemne potrzeby. Jeśli natomiast realnie nie posiadasz własnych pieniędzy, wciąż masz do dyspozycji szereg kreatywnych rozwiązań – możesz np. własnoręcznie zrobić kartkę, napisać wiersz, upiec ciasto, zerwać polne kwiaty czy podarować coś swojego.

Ty też jesteś prezentem

Gdy twoim językiem miłości jest przyjmowanie podarunków, a fizyczna obecność twojej osoby partnerskiej jest dla ciebie ważna, powiedz jej o tym, ponieważ nie ma ona obowiązku, a często nawet możliwości, domyślania się tego. Z drugiej strony, gdy sami usłyszymy od naszej osoby partnerskiej: „Chcę dzisiaj spędzić z tobą cały dzień, potrzebuję tego”, weźmy tę prośbę na poważnie. Bycie przy kimś, kto Cię potrzebuje, jest jednym z największych prezentów, jaki możesz zaoferować.

Czwarty obszar – drobne przysługi

Nie służenie, a pomaganie

Osoby mówiące tym językiem lubią wyręczać swoich partnerów w małych, ale często powtarzalnych rzeczach, takich jak: płacenie rachunków, sprzątanie kuchni, zrobienie obiadu, wyjście z psem na spacer itd. Chcą sprawić przyjemność drugiej osobie, dogadzając jej w takich prostych czynnościach. Jednak doceniają również pomoc, która otrzymują od swoich bliskich. Należy pamiętać, że możemy poprosić o zrobienie czegoś, jednak nie można tego żądać. Jak pisze Chapman: „Prośby pozwalają ukierunkować miłość, żądania ją zatrzymują”. Dlatego, aby w pełni się zrozumieć i uniknąć nieporozumień, możemy spisać listę rzeczy, które wykonujemy my, a które robi nasza osoba partnerska, np.:

– Ja wychodzę z psem rano i po powrocie z pracy,

– Ja robię zakupy,

– Ty sprzątasz mieszkanie,

– Ja zmywam naczynia po obiedzie.

Jeśli któreś z czynności są dla naszej osoby partnerskiej mordęgą, a nam nie sprawiają problemu, wyręczmy ją w tym. Dzięki temu nasze starania zostaną docenione.

Krzywdzący podział ról

W niektórych związkach, przede wszystkich heteronormatywnych, może dojść do zrewidowania stereotypowych ról mąż–żona. Zazwyczaj podążamy za wzorcem naszych rodziców – kobieta jest odpowiedzialna za ognisko domowe, mężczyzna za utrzymanie rodziny. Często taki model jest niesprawiedliwy dla obu płci. Gotowość dokonania rewizji naszych potrzeb jest niezbędna dla harmonijnie funkcjonującego związku. Jeśli chcemy wyrażać naszą miłość, być docenionym przez osobę partnerską i samemu doceniać jej starania, nie należy trzymać się stereotypowo przypisanych ról. Radości z bycia razem doświadczymy tylko wtedy, gdy zostaną spełnione realne potrzeby emocjonalne – nasze oraz bliskiej nam osoby.

Piąty obszar – dotyk

Siła dotyku

Nie jest tajemnicą, że dotyk jest potężnym środkiem okazywania miłości. Całowanie się, przytulanie, trzymanie za ręce na spacerze – to tylko niektóre czynności, jakie możemy wykonać, by wyrazić miłość w stosunku do naszego partnera. Delikatne muśnięcie czy mocny uścisk mogą sprawić, że osoby mówiące tym językiem miłości poczują się kochane i docenione. Ponadto osobie, która traktuje dotyk jako język miłości, większą przykrość sprawi odmowa bliskości fizycznej niż na przykład niemiłe słowo. Warto przy tym pamiętać, że niektóre części naszego ciała są bardziej wrażliwe na dotyk, niż inne. Spowodowane jest to nieregularnym rozmieszczeniem receptorów na całym ciele. W związku z tym każdy z nas ma indywidualne upodobania co do dotyku. To, że coś sprawia przyjemność nam, nie oznacza, że drugiej osobie też będzie. Nie dotykajmy więc nikogo w sposób nachalny, tylko wtedy, gdy nam to odpowiada czy tylko w jednym celu. Nasza osoba partnerska może lubić dotyk, ale tylko w określonych miejscach albo w konkretnym stanie emocjonalnym. Tego, jak najlepiej dotykać drugą osobę, należy się wspólne nauczyć.

Ciało i dotyk

W społeczeństwach istnieją różne dozwolone i niedozwolone sposoby na dotykanie osób tej samej czy odmiennej płci. W partnerstwie sami określamy to, na co dajemy przyzwolenie, a na co nie. Jak pisze Chapman: „Nasze ciała istnieją po to, by ich dotykać, ale z całą pewnością nie służą do wykorzystywania”.

Dlatego jeśli jedna strona mówi NIE, należy to uszanować, a nie traktować jako wyzwanie.

Każdy dotyk, na który nasza osoba partnerska nie wyraża zgody i który nie jest podyktowany względami bezpieczeństwa, to przemoc. To, że jesteśmy parą, nie jest wymówką do krzywdzenia.

Dotyk i kryzys

Dotyk jest bardzo wyraźnym komunikatem miłości, dlatego gdy jesteśmy w trudnej sytuacji, instynktownie tulimy się do drugiej osoby i szukamy w niej oparcia. W życiu zdarzają się sytuacje kryzysowe, w których automatycznie będziemy szukać pocieszenia u drugiej osoby.

Dlatego, jeśli głównym językiem miłości naszego partnera jest dotyk, nic go tak nie uspokoi, jak objęcie i trzymanie w ramionach. Słowa w tym wypadku mogą być mało ważne, ale właśnie dotyk będzie komunikować troskę.

Jaki jest Twój język miłości?

Odkrycie ojczystego języka miłości, jakim posługujesz się Ty lub Twoja osoba partnerska, jest bardzo ważne dla zdrowego i harmonijnego funkcjonowania związku. Niektórzy z nas będą od razu znać swój język, inni nie. Jeśli nie jesteś pewien, co jest dla ciebie ważne i czego pragniesz, warto pochylić się nad tym, czego nie lubisz i co doprowadza Cię do szaleństwa.

Drogą eliminacji będziesz w stanie określić, jakim językiem się posługujesz. Dla przykładu, jeśli twoim obszarem miłości są wyrażenia afirmatywne, krytyka i negatywny osąd od osób, które kochasz, będą Cię ranić mocniej niż kogoś innego w analogicznej sytuacji.

Jeśli, po przeczytaniu artykułu i zastanowieniu się nad swoim językiem miłości dalej będziesz mieć wątpliwości, możesz zrobić test na stronie 5 love language https://5lovelanguages.com/.

Artykuł powstał w oparciu o książkę Gary’ego Chapmana 5 języków miłości.


Proszę obrócić urządzenie